Nowe święto związane z Narodowym Dniem Pamięci Żołnierzy Wyklętych, obchodzone 1 marca każdego roku, stało się dobrą okazją do rozmów i debat o najnowszej historii Polski, w tym również o jej trudnych i bolesnych, powojennych kartach. Był to moment, w którym powracano do pytań przez lata budzących silne emocje i kontrowersje.
Czy była to „walka z bandami”, jak przedstawiała to propaganda Polska Rzeczpospolita Ludowa, czy raczej działalność „bohaterskich leśnych”, jak określały ich niektóre środowiska prawicowe? Czy byli bohaterami, czy zbrodniarzami? Jeśli uznawano ich za bohaterów, pojawiało się pytanie o to, gdzie znajdowały się ich pomniki i trwałe miejsca pamięci. Jeśli natomiast postrzegano ich jako zbrodniarzy, rodziła się kwestia pamięci o ich ofiarach i sposobów jej upamiętnienia.
Te i wiele innych dylematów stanowiły punkt wyjścia do refleksji nad skomplikowaną historią powojennego podziemia. O tych zagadnieniach opowiedział dr Robert Dziemba podczas spotkania, które odbyło się w środę o godz. 18.30 w Baszcie Lontowej.
Wydarzenie zgromadziło osoby zainteresowane historią oraz tych, którzy chcieli lepiej zrozumieć złożoność ocen i interpretacji dotyczących Żołnierzy Wyklętych.




